- Targi w Krakowie są organizatorem MAINTENANCE -  jedynej w Polsce wystawy tak mocno ukierunkowanej na zagadnienia związane z utrzymaniem ruchu. Skąd pomysł na organizację imprezy targowej o tym profilu?
 
Pomysł na organizację Międzynarodowych Targów Utrzymania Ruchu, Planowania i Optymalizacji Produkcji MAINTENANCE pojawił się ponad 9 lat temu. Nasza firma robiła już wtedy inne targi przemysłowe, jednak nadal poszukiwaliśmy tematu na nową imprezę – taką, jakiej w Polsce jeszcze nie było. Zauważyliśmy, że owszem, istniały już seminaria dla osób z działów utrzymania ruchu, nie było jednak wydarzenia targowego o tym profilu. Po przeprowadzeniu badań rynku, postanowiliśmy podjąć się organizacji Targów MAINTENANCE, które co roku odbywają się równocześnie z Międzynarodowymi Targami Obróbki, Magazynowania i Transportu Materiałów Sypkich – SYMAS. Idea organizacji tych dwóch imprez równocześnie wyszła również m.in. ze strony tych Wystawców Targów SYMAS, którzy w swoim portfolio mają także ofertę dla działów utrzymania ruchu. Można więc powiedzieć, że obie te imprezy wzajemnie się uzupełniają, a odwiedzający mogą zapoznać się z bogatym spektrum rozwiązań technologicznych skierowanych do przemysłu.


 
- Jakie firmy zapraszacie Państwo do współpracy i kto jest odbiorcą rozwiązań oferowanych przez wystawców?
 
Do udziału w Targach zapraszamy firmy posiadające w swojej ofercie środki zaradcze służące zapobieganiu nieplanowanym przestojom oraz polepszeniu efektywności produkcji zakładów przemysłowych. Rozpiętość rozwiązań jest więc dość szeroka. Są to produkty i usługi z zakresu diagnostyki, monitorowania, mechaniki, elektroniki, automatyki, pneumatyki czy hydrauliki. Na Targach prezentowane są również wszelkiego rodzaju materiały eksploatacyjne, urządzenia do transportu wewnętrznego, narzędzia i wyposażenie warsztatu zakładowego. Współpracujemy również z najważniejszymi mediami poruszającymi tematykę utrzymania ruchu.
Z uwagi na fakt, że z problemami przestojów i efektywności produkcji zmagają się niemal wszystkie zakłady produkcyjne, to odbiorcami Targów jest kadra techniczna średniego i wyższego szczebla oraz pracownicy działów utrzymania ruchu i produkcji. Podczas ostatniej edycji gościliśmy ponad 2600 profesjonalnych odwiedzających, którzy w zdecydowanej większości znaleźli na Targach rozwiązanie swoich technicznych problemów.
 
Czy po ośmiu edycjach widzicie Państwo rosnące zainteresowanie imprezą i jak na przestrzeni tych lat stopniowo była uatrakcyjniana formuła MAINTENANCE?
 
Mogę powiedzieć, że pierwsza edycja była dość skromna – prezentowało się na niej zaledwie kilkunastu Wystawców. Teraz jest to impreza na skalę europejską. Podczas ostatniej odsłony Targów MAINTENANCE i SYMAS swoją ofertę zaprezentowało 195 wystawców z 14 krajów. Obecnie, na trzy miesiące przed inauguracją kolejnej edycji Targów, powierzchnia jest już w ponad 85% zarezerwowana. To najlepiej świadczy o bardzo dużym zainteresowaniu wydarzeniem, zarówno dotychczasowych, jak i nowych wystawców.
Od początku istnienia Targów MAINTENANCE staramy się uatrakcyjniać formułę. W tym celu monitorujemy trendy i dostosowujemy imprezę do potrzeb naszych klientów. Dzięki temu na Targach mamy obecnie dwie strefy tematyczne: Strefę Outsourcingu, w której wystawcy prezentują usługi całościowego lub obszarowego outsourcingu utrzymania ruchu oraz „Przemysł 4.0”. Tę ostatnią wprowadziliśmy w odpowiedzi na coraz większe potrzeby nowoczesnego przemysłu, dążącego do automatyzacji, robotyzacji i cyfryzacji przedsiębiorstw. Od kilku lat, równolegle z Targami, organizujemy także konferencję „Jesienna Szkoła Utrzymania Ruchu”, która jest merytorycznym dopełnieniem oferty targowej.

 
 
- Towarzysząca Targom MAINTENANCE konferencja „Jesienna Szkoła Utrzymania Ruchu” w tym roku odbędzie się już po raz siódmy. Proszę powiedzieć, do kogo jest ona adresowana i jaka problematyka jest omawiana podczas tej imprezy.
 
Na konferencję zapraszamy szefów utrzymania ruchu, dyrektorów działów technicznych, kierowników produkcji, głównych mechaników, osoby zajmujące się problemami efektywności i zapewnienia ciągłości produkcji. Do udziału zachęcamy również wszystkich tych, którzy chcą poznać odpowiedzi na nurtujące ich pytania dotyczące dobrych praktyk inżynierskich, chcących się dokształcać i ciągle doskonalić swoje umiejętności. Będzie to kolejna odsłona spotkania, podczas którego zaproszeni eksperci przedstawią najlepsze praktyki w obszarach Przemysłu 4.0 oraz efektywności, redukcji kosztów i predykcji w utrzymaniu ruchu.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom słuchaczy przygotowaliśmy zróżnicowany program zawierający zarówno zaawansowane metody zarządzania utrzymaniem ruchu, jak i analizę narzędzi i technik diagnostycznych przydatnych w konkretnych sytuacjach. Postaraliśmy się, by podczas konferencji prezentowane były przykłady z przedsiębiorstw różnej wielkości i różnych branż a wydarzenie było doskonałą okazją do analizy stosowanej w zakładach przemysłowych strategii i polityki utrzymania ruchu. Prelegentami naszej konferencji będą przede wszystkim praktycy z różnych branż, którzy będą chcieli zarazić swoją pasją i wiedzą innych praktyków – często kolegów po fachu.
Mogę zdradzić, że w programie tej edycji pokażemy m.in. dobre praktyki stosowane w Grupie Bunge, który jest światowym liderem w przetwórstwie nasion oleistych i największym na świecie producentem olejów roślinnych. Uczestnicy poznają też strategie utrzymania ruchu stosowane w jednej z największych w Polsce piekarni oraz zastosowanie rozszerzonej rzeczywistości w działaniach utrzymania ruchu.

 
- Założeniem „Jesiennej szkoły Utrzymania Ruchu” jest także prezentacja praktycznych rozwiązań stosowanych w konkretnych zakładach produkcyjnych. Czy może Pan w skrócie przybliżyć najciekawsze przykłady metod i technologii, które były przedstawiane jako case study podczas poprzednich edycji Państwa konferencji, a które dotyczą szeroko pojętej obróbki materiałów sypkich i masowych?
 
Podczas naszych poprzednich konferencji przedstawiane były różne problemy, wyzwania i sposoby ich rozwiązań. Niektóre dylematy są uniwersalne i ogólne dla każdej branży m.in. poprawa efektywności, redukcja kosztów pracy urządzeń czy zapewnienie bezpieczeństwa pracy. Są też takie, które wymagają głębszego i bardziej specjalistycznego podejścia uwarunkowanego specyfiką danego sektora. Tak bywa również w przypadku tych branż, w których występuje proces obróbki materiałów sypkich. Podczas poprzednich edycji eksperci przedstawili kilka przykładów m.in. z dziedziny farmacji, które dotyczyły optymalizacji kosztów Utrzymania Ruchu dzięki zastosowaniu nowoczesnego systemu diagnostyki w Takeda Pharma czy organizacji procesów produkcyjnych w rosyjskich zakładach farmaceutycznych Akrikhin (Grupa Polpharma). Nie zabrakło też przykładów z innych branż. Mówiliśmy m.in. o wdrażaniu metodologii TPM i systemów klasy CMMS w firmie z branży przetwórstwa tworzyw sztucznych – Koelner S.A., procesie rozwoju autonomicznego utrzymania ruchu w Arcyksiążęcym Browarze w Żywcu (Grupa Żywiec), utrzymaniu ruchu zorientowanym na niezawodność w Elektrowni Połaniec, gospodarce zarządzania częściami zamiennymi w firmie Sante, czy predykcji i proaktywnym utrzymaniu ruchu w Zakładach Tłuszczowych Kruszwica. W każdym z tych przypadków eksperci, prócz przedstawienia metod działania pokazali również z jakich technologii korzystają w codziennej pracy.
Materiały sypkie są obecne w wielu branżach, więc nie wykluczam, że przykłady z podobnych jak wyżej wymienione zakładów pojawią się także w następnych edycjach konferencji. Biorąc pod uwagę rozwój metod i technologii pokazywanych na Targach MAINTENANCE i SYMAS oraz imprezach im towarzyszących, jestem przekonany, że najlepsze jest jeszcze przed nami. Niemniej, już teraz zapraszam na obecną edycję Targów, która odbędzie się 10-11 października w EXPO Kraków.